Moja fotografia jest mocno zakorzeniona wraz z muzyką. To właśnie muzyka jest czymś co fotografowałem na początku swojej drogi. To koncerty stały się pewnego czasu, miejscem gdzie można było mnie spotkać z aparatem. Poznałem kilku muzyków, kilku krytyków, paru widzów, paru wokalistów… z którymi nie jedną whiskey się wypiło. Dziś na tapetę wrzucam kilka kadrów z sesji rockowego zespołu Un1 2 3 4 5derground.